Volvo...
Często są wyśmiewane i nazywane "kredensami" lub "kanciakami", zwłaszcza te modele z lat '90, które faktycznie, coś z kredensem mogły mieć wspólnego. Zazwyczaj jednak zawsze chwalone za bezpieczeństwo, dobrą jakość wykonania, trwałość. Całkiem fajne silniki sprawiały, że te samochody były żwawe i całkiem fajnie śmigały po ulicach.
Ciekawe co by się stało zatem, jakbyśmy do "kanciaka" wstawili potężną turbo sprężarkę oraz dodali kilka innych komponentów co by zaowocowało 530 końmi oraz momentem obrotowym wynoszącym ponad 700 Nm.
Stało by się to:
http://videos.streetfire.net/video/1...3af4fe7173.htm
Ajjjjjjjjjjjj