hMM, ogólnie dobrze mieć taki cichociemny samochód. Wygląda normalnie, jakby nic nie miał modyfikowane. Zatrzymujesz się na światła, podjeżdza sporo nowszy i lepszy samochód, myśli że łatwo Cię wciągnie, a tu... zaskoczenie, bo Volviak wyrywa jak z procy, mieląc jeszcze przy 150 km/h